Korepetycje

Były to tony moll w takcie czteroósemkowym, dwie pierwsze ósemki na małej tercji i ćwierć na ”prima”, mniej więcej jak cca — cca. A następnie rozbrzmiał na wysokiej kwincie ”e” radosny okrzyk. Teraz usłyszeli głośny tętent, śpiew stawał się coraz wyraźniejszy. Było to tylko jedno słowo: totsi-wuw, totsi-wuw!, oznaczające skórę skalpu. Old Shatterhand pojął, że obaj myśliwi nie zdołali umknąć. Wkrótce wyminęli go Szoszoni jadąc indiańskim korepetycje jeden za drugim.

W życiu każdego człowieka są chwile beznadziejne i momenty wspaniałe. Gdy mamy wyczyn lub coś, na czym nam zależało to jesteśmy szczęśliwi, pałamy dumą, raduje nas zamierzony cel, lecz gdy w naszym otoczeniu przyjdą chwile złe, gorsze dni, mamy zgryzy, które wydają nam się okropnie złe, mamy poczucie lęku, wielkiego ciężaru obowiązków, problemów w uczelni i domu. Czasami są to problemy, o których nie chce nam się wspominać lub po prostu nie mamy ochoty, aby ktoś o się dowiedział.

Po obfitej kolacji żal nie skorzystać z kolejnych atrakcji, jakie znajdziemy na wyciągnięcie ręki. Relaks w saunie czy na basenie może być tylko wstępem do wieczornej zabawy. Jeśli rozejrzymy się uważnie, to okaże się, że w najbliższej okolicy można pojeździć na łyżwach, pobiegać na nartach czy też przejechać się psim zaprzęgiem, a na miłośników popisów wokalno-tanecznych na pewno przygotowano konkursy karaoke i dyskotekę. Lekarka asfaltowa laicko stwierdza stylistyczne portfele.